Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ferrari. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ferrari. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 kwietnia 2013

3986 KM w jednej notce, czyli historia o tym, jak McLaren stworzył samochód...i konkurencja też!


UWAGA! W notce występują najgorętsze nazwy ostatniego sezonu! Przed przeczytaniem radzimy sprawdzić wytrzymałość serca, podniesione ciśnienie gwarantowane!


Czy to, że ktoś ma muskuły w naszych czasach robi wrażenie? Możliwe, ale nie na wszystkich. Czy to, że auto ma ponad 900 KM robi na fanach motoryzacji wrażenie? Owszem! Ale co jeśli, design samochodu mówi coś zupełnie innego? Wręcz sugeruje: „cześć jestem jakąś tam polską firmą chcącą wyprodukować super samochód”. Brak mu muskułów, brak powiedzenia: hej…jestem szybki, mocny i wiem, co tu robię.  Nie mówię, żeby było to ostentacyjne. Taki samochód powinien być i elegancki i muskularny, ale nie może wyglądać jak rozjechana żaba na asfalcie, a tak jest w przypadku McLarena P1. 

wtorek, 22 stycznia 2013

Nuuuuuuda

Patrzę na nową Corvettę i......cóż nuda, nuda. nuda. Ktoś napisał że zbyt dużo czerpie z nowego Dodga SRT Vipera, wystarczy popatrzeć, szczególnie od frontu i z półprofilu i....trudno temu zaprzeczyć. Jednak patrząc na nowe reflektory Corvette, można też doszukać się podobieństwa do tych stosowanych w obecnych Ferrari, szczególnie tych z F12 Berlinetta. A zresztą- sami popatrzcie i oceńcie: przewrażliwienie, czy może faktycznie coś w tym jest?

poniedziałek, 26 listopada 2012

Dziesięć przykładów reklam samochodowych, które zmieniły świat

Od pewnego czasu zabierałem się za to, by zebrać najlepsze reklamy samochodów w Top 10 i je Wam zaprezentować. Jednak zbierając materiały na ten temat, okazało się, że jest ich tak dużo i są tak dobre, iż bez sensem byłoby eliminowanie niektórych tylko dlatego, by w ostatecznym rozrachunku znalazła się dziesiątka reklam. Co za tym idzie inauguruję nowy cykl, "Reklamy samochodowe, które zmieniły świat cz.1". 
Słowo wyjaśnienia: filmików jest więcej, bo niektóre reklamy występowały w cyklach, więc prezentuję dziesięć cykli + bonus
Kia Soul Hamster Commercial


czwartek, 19 lipca 2012

Sporty motorowe- zaprzepaszczone szanse.


Czasem pewne rzeczy są zupełnie zaskakujące-oglądamy „jedyną rzetelną” stację telewizyjną w której słyszymy: „taka jest prawda, bo takie są Fakty w TVN” powtarzane przez Justynę Pochankę i dziwimy się, że taki kit, nam wciska. Patrzymy na polityków i dziwimy się, kto ich wybiera. Jest wiele zaskakujących rzeczy, np. ile wśród osób bezrobotnych, jest inteligentnych ludzi i jak głębokie rozmowy, można przeprowadzić z napotkanym na przystanku autobusowym „Panem Gienkiem”. Tym bardziej dziwią mnie, niektóre absurdy w motoryzacji i podejście niektórych firm, do zagadnień z tego świata. A co mnie zaskakuje w nich? A to, że tak duże koncerny, jakimi są producenci samochodów pozwalają na marnotrawienie pieniędzy. Nie będę pisał o motoryzacyjnych porażkach, ani o samochodach, które przez zaniedbania ich producentów, mając wszystkie cechy by zostać liderami sprzedaży, nie stały się nimi. Napiszę o niewykorzystanej szansie, jaką dają producentom samochodów, sporty motorowe, takie jak F1 i WRC.

piątek, 22 czerwca 2012

Shooting Brake


A co to takiego? Takie pytania pojawiły się w momencie, kiedy Ferrari zaprezentowało, świetny, elegancki i niepowtarzalny model FF, z tym oto nadwoziem. Jednak sporo osób zastanawiało się, co to za nowy wynalazek? Z ust niektórych dziennikarzy usłyszałem nawet, że Ferrari zaprezentowało konkurenta dla Golfa (AAAAAA!!!!), to są prawdziwe słowa, usłyszane przeze mnie: ,,Ferrari prezentuje hatchbacka- lepszy od Golfa? ”. Jednak to stwierdzenie nie jest prawdą, po pierwsze schooting brake to nie hatchback, a FF nie jest konkurentem dla Golfa, bo chyba z takimi parametrami (prędkość maksymalna 335 km/h, od 0 do 100 km/h: 3,7s. 660 KM i pojemność silnika: 6,3 ccm) chyba byłoby to znaczącą przesadą.
Wprawdzie samochodów z tym nadwoziem próżno szukać w ostatnich dwóch dekadach w motoryzacji, a nawet jak się pojawiały to raczej rzadko, jednak nie jest to nadwozie wymyślone, jak się co niektórym wydawało przez Ferrari na potrzeby nowego modelu, a zaistniało dawno, dawno temu w Wielkiej Brytanii. Wzmianki tu i ówdzie mówią o tym, że pierwszymi, którzy zastosowali taki typ nadwozia, były dwie Wielkie Brytyjskie Marki: Rolls Royce i Bentley. Ile w tym prawdy? Nie wiem, bo jest to typowe Brytyjskie nadwozie, a w Polskich źródłach, próżno szukać informacji o nim, więc zmuszony byłem poszperać w anglojęzycznych stronach.

niedziela, 3 czerwca 2012

Ekstremalne gokarty


Do niedawna wydawało się, że tylko motocyklistom dane jest poczuć moc, wolność, szybkość, swobodę. Że już tylko motocykle pozostały by poczuć nieskrępowaną energię silnika, spaleniznę ogumienia, oraz powalające przyspieszenie (nie prędkość- a przyspieszenie). Jednak niektórzy fanatycy samochodów pozazdrościli motocyklistom tego i postanowili zbudować coś, co będzie przeznaczone nie tyle do przemieszczania się z punktu A do punktu B, a podobnie jak w przypadku motocykli, posłuży do jazdy. Jazdy dla przyjemności. Zdaję sobie sprawę z tego, że przy dzisiejszych cenach benzyny to dość trudne, jeździć tylko dla przyjemności, ale wyobraźmy to sobie.
Niestety współczesne samochody zaczynają nas otaczać wszystkim, co odbiera przyjemność z prowadzenia samochodu, a zaczyna nas ograniczać. Mamy coraz więcej pomocników, ABS, ESP, EBD itd. a wyobraźcie sobie, że mój wujek w UK w samochodzie ma zamontowanego przez ubezpieczalnie szpiega GPS i w związku z tym, dowiedział się, że za szybko wchodzi w zakręty. Paranoja. A Audi pracuje nad systemem zintegrowanym z GPS i z systemem świateł w mieście, który nie pozwoli Nam przyspieszać, jeśli na najbliższym skrzyżowaniu jest czerwone. Na szczęście są małe, często przypominające bardziej pracownie niż fabryki producenci, którzy idą w zupełnie przeciwnym kierunku, którzy rozumieją, że nie moc jest najważniejsza, a trakcja, lekkość, precyzja prowadzenia, hamowanie, dzięki nim mamy takie pojazdy jak Ariel Atom, którym chciałbym rozpocząć dzisiejszy wywód. Samochód warzący 500 kg, a przy tym wyposażony jest w silnik Hondy, który po małych przeróbkach osiąga moc 300 KM, co zaowocowało tym, że można nim rozpędzić się od 0-100 km/h w jedynie 2,7 s. Co stawia go w gronie jednych z najszybszych samochodów świata, pod względem przyspieszenia. Dla przykładu Ferrari Enzo rozpędzało się do setki w 2,4 a spójrzmy, jaka ,,wybitna” konstrukcja to była i jaki producent go firmował, jaki kapitał szedł w parze z tą zaawansowana technologią pozwalającą to osiągnąć. A tu mały gokart, wyglądający jak szkielet z rur, silnik umieszczony tuż za fotelami i żadnych asystentów, a osiąga takie przyspieszenie! Auto ma zawieszenia rodem z F1, za które odpowiada firma Lotus, która opracowała zawieszenia do takich samochodów jak Astona Martina Vanquish. A teraz taki mały smaczek. Jeśli komuś nie wystarcza te 300 KM to Ariel opracował też model z silnikiem V8, który osiąga moc o 200 KM większą niż podstawowa wersja! Szaleństwo! Żadnych poduszek, żadnych asystentów, koła na wierzchu wiatr we włosach i jazda gdzie oczy poniosą. Co więcej Ariel Atom na torze Top Gear kilkukrotnie udowadniał, że takie cacka jak Bugatti Veyron (najszybszy produkcyjny samochód świata) mogą mu stopy lizać i wykręcał najlepsze czasy.  
A to nie koniec! 

niedziela, 6 maja 2012

Czy następuje śmierć motoryzacji?

Dziś znalazłem to intro, do gry Forza Motorsport 4 i skłoniło mnie ono, do pewnych przemyśleń, równocześnie wzbudzając nostalgię i melancholię. A co wy sądzicie na ten temat?

sobota, 10 marca 2012

Piękna i Bestia (2 w 1)

Ferrari 458 Italia, powodowało że przed długi czas musiałem się oswajać, ale później doceniłem je i przyznaję że czerwone z czarnym dachem wygląda nieziemsko. FF natomiast jest porywające, niesamowite i bardzo oryginalne. Jednak F12 Berlinetta jest......nieziemska. Oszałamiająca!
Kilka faktów na temat Berlinetty:
Silnik: V12
Pojemność: 6,3 l
Moc: 740 KM
Moment obrotowy: 690 Nm
Prędkość maksymalna: 340 km/h
Od 0-100: 3,1 s
Od 0-200: 8,5 s
Ciekawostka: Ferrari Enzo, tor testowy Ferrari we Fiorano pokonało w czasie 1 min i 24 s, natomiast F12 Berlinetta zrobiła to w 1 min i 23 s (poprzednik Berlinetty- 599 Fiorano- potrzebował na przebycie tego toru aż 3,5 s więcej).
Szanowni Państwo, z ogromną przyjemnością pragnę wam zaprezentować najnowsze dziecko Ferrari- wprost z Genewy: F12 Berlinetta.
P.S.
Drżyjcie spece z Lamborghini, McLarena i z wszystkich innych, którzy chcieliście wejść na terytorium Czarnego Rumaka :)