Czy trzykołowiec, to już samochód czy jeszcze motocykl? I
czy trzy koła, to jest dobry pomysł? A może na taki pojazd należy patrzeć po
prostu, jak na hybrydę obydwóch, a nie zastanawiać się, czym jest naprawdę i
cieszyć się z jazdy tym wynalazkiem.
Wprawdzie chłopcy z Top Gear udowodnili w przypadku Relianta
Robina, że przednie koło, odpowiadające za skręcanie nie może być jedno,
zresztą sami zobaczcie jak przejazd tym trzykołowcem wyszedł Stigowi i Kenowi
Blockowi.
