Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alfa Romeo 159. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alfa Romeo 159. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Nie zabijaj Alfy Romeo Fiacie!


Za każdym razem, kiedy widzę informację prasową o zamierzonymi przez Volkswagen przejęciu Alfy Romeo, mam bardzo mieszane odczucia. Z jednej strony mówię sobie: „Nie, tylko nie Volkswagen, przecież oni odbijają wszystkie auta przez klakę, wprawdzie kalka jest inna dla każdej marki, ale przez to tworzą najnudniejsze i najbardziej przewidywalne auta na świecie”(dla niewierzących zadanie: rozszyfrujcie wszystkie auta na poniższym zdjęciu).

Z drugiej strony coś każe mi nie wygłaszać przedwczesnych opinii, bo przecież w grupie VW są też Lamborghini, Bugatti, Porsche, Bentley a poniekąd to właśnie VW nie dość, że uratował te marki, które nie mogły odnaleźć się we współczesnym świecie motoryzacyjnym, to w dodatku przyczynił się do tego, że obecnie przeżywają prawdziwy renesans. A spójrzmy na obecną Alfę Romeo: koncern Fiata nie ma na nią żadnego pomysłu! Ok, świetnie się sprzedał model 8C Competizione, ale w sprzedaży samochodów zarabia się głównie na rynku dla zwykłych ludzi, nie autami limitowanymi w dodatku w ilości pięciuset sztuk- toż to koszty opracowania takiego auta są znacznie droższe, niż jakiejkolwiek masówki. A jakie modele oferuje Alfa Romeo, obecnie MiTo i Giuliettę, oraz nie jestem pewien, ale prawdopodobnie również 159. Na dniach ogłoszono też cennik 4C. 

wtorek, 19 czerwca 2012

Jak to możliwe, że one nie odniosły sukcesu?


Ostatnio przeglądałem wyszukiwarkę google w poszukiwaniu odpowiednich obrazków, ponieważ chciałem napisać tekst na temat nadwozia shooting brake i natknąłem się na pewien samochód, który skłonił mnie refleksji. Dlaczego niektóre samochody, mimo że mają wszystkie przymioty by odnieść sukces, niestety okazują się rynkową klapą? A jakiś to był samochód? Opel GT. 


Choć samochód ten miał wszystko, co trzeba, by śmiało konkurować w gronie typowych roadsterów, to jakoś nie widać go na naszych ulicach. Ja rozumiem i z pełnym przeświadczeniem mogę stwierdzić, że generalnie, dwuosobowe roadstery nie cieszą się w Polsce zbyt dużym zainteresowaniem, ale jakoś mimo wszystko przykłady Mazdy MX-5, BMW Z4 i kilku innych samochodów pokazują, że takie samochody można tu sprzedawać. A Opel GT? Kto z Was widział go, choć raz, na własne oczy? Ja nie, a przecież ma zwartą budowę nadwozia, długi płaski przód, krótki muskularny tył, napęd na tył i dość żwawe (przynajmniej na papierze) silniki, a nawet jego stylistyka jest ładna, a mimo to, ten samochód jest nieobecny w świecie motoryzacyjnym. Już większy sukces odniósł Pontiac Solstice, który miał przyjemność pokazać się w Transformerach i choć marka Pontiac na początku kryzysu gospodarczego, wraz z restrukturyzacją koncernu GM przestała istnieć, no to nadal możemy go oglądać na DVD.
Inne przykłady samochodów, które nie wiadomo dla czego nie odniosły sukcesu? Oto one: