Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wypadki drogowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wypadki drogowe. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 czerwca 2012

Uwaga wypadek!

Tekst Runnera wywołał pewne przemyślenia, a na jednym z portali motoryzacyjnych znalazłem to. Zobaczcie jak się kończy jazda bez pasów i amatorska zabawa z drifftem. 
Ostrzegam: sceny w filmiku są brutalne!

środa, 30 maja 2012

Nie prawda, że tak miało być

Statystycznie od momentu wypadku kolegi z klubu Renault zginęło 75 osób, ponieważ od 25.05.2012 upłynęło 5 dni. 

Nieoficjalnie wiadomo, że w Wojtka wjechał mocno rozpędzony Mitsubishi Galant którego prowadził pijany mężczyzna. Galant był na tyle rozpędzony, że zniszczeniu całkowitemu uległy dwa auta. Kierowca Galanta również zmarł . Pozostali dwaj pasażerowie Galanta również byli pijani. Stan pasażerów nie jest dokładnie znany wiemy tylko, że stan ich zdrowia nie zagraża życiu.







Możemy wymieniać informacje o rozwiązaniach mających chronić kierowców i pasażerów, ...to wszystko zmniejsza skutki wypadków, ale nie likwiduje przyczyny - jaką jest człowiek powodujący 90 –95% wypadków.
Opony zimowe, czujniki odległości, ABS, ESP nie zapewnią takiego bezpieczeństwa jak doświadczenie, rozwaga, rozsądek.

Zawsze powtarzam - rozpędzić pojazd, motocykl, skuter potrafi każdy - ale spójrzmy na zawody sportowe, czy w rywalizacji F1, czy WRC, wygrywa ten kto:
1. dojeżdża do końca wyścigu, do mety
2. skutecznie potrafi pojazd zatrzymać, wyhamować, a tym samym rywalizować na zakrętach.

Zwyczajnym niezwyczajnym bohaterem w moich oczach jest każdy, kto codziennie pokonuje drogę, bezpiecznie dojeżdża do celu, który posiada swój wewnętrzny psychomotoryczny tempomat pozwalający spieszyć się powoli.


Boli, że zginął człowiek na początku drogi w dorosłe życie. Moja przygoda z pojazdami mechanicznymi to już 16 lat w ruchu drogowym, z uprawnieniami.
W Polsce w ciągu ostatnich 17 lat w Polsce zdarzyło się prawie milion wypadków drogowych, w których zginęło ponad 110.000 osób, a ponad milion zostało rannych.

Widziałem nie jeden wypadek, byłem świadkiem tragedii drogowych, których nadal największą przyczyną są nadmierna prędkość, brawura, brak wyobraźni.

Zagrożeniami powodującymi tak wysokie ryzyko są wypadki związane z: najechaniem na pieszego, zderzeniami bocznymi i czołowymi, nadmierną prędkością oraz spowodowane przez młodych kierowców.

Jeden wypadek może oznaczać dwie tragedie - mniejsze lub większe, 1/10 osób ginie.
Najcenniejsze jest życie. Niemniej straty materialne, jakie ponosi społeczeństwo z tytułu wypadków drogowych, mierzone wielkością nie wytworzonego dochodu narodowego, przewyższają wielkość wydatków budżetu naszego państwa na opiekę zdrowotną i pomoc społeczną.


Koszt społeczny jednej zabitej osoby to prawie 1 mln złotych.
Kierowcy samochodów służbowych, których ilość w Polsce oceniana jest łącznie na pół miliona do 800 tysięcy pojazdów, powodują 30% wypadków. Dlaczego?
Czy słyszeliście kiedyś?
Let’s go! Dawaj więcej! Niech nie stygnie!

Ku przestrodze proponuję obejrzeć poniższy film, który krąży w sieci od dawna