Nowe Maserati Ouattroporte nieco przerażało fanów marki i wszystkich tych, którzy zakochali się w jego poprzedniku, oraz brzmieniu jego jednostek napędowych (szczególnie silnika 4,7). Skąd to przerażenie? Bo powstaje w kooperacji z Chryslerem i dla tego, że miało otrzymać zupełnie nowe jednostki napędowe (filozofia Ferrari jest taka, że do Maserati przeważnie trafiają silniki z Maranello, ale te, które już w stajni spod znaku czarnego rumaka przechodzą na emeryturę- 4,7 między innymi było taką konstrukcją), ale śpieszę uspokoić wszystkich fanów. Nowe Quattroporte wygląda równie niesamowicie, jak poprzednik! A co najważniejsze, Włosi najwyraźniej nie są przekonani, do panującego trendu na czterodrzwiowe coupe i dlatego, ich limuzyna zachowała klasyczne proporcje trójbryłowego sedana. Wprawdzie, pojazd zdolny konkurować z Mercedesem CLSem również jest przewidziany, ale jako osobny projekt, w dodatku mniejszy od flagowej limuzyny. A jeśli chodzi o brzmienie silników: na dwu minutowym filmiku promującym Maserati Quattroporte słychać, że nie jest to 4,7, ale też brzmi bardzo ładnie, zresztą obejrzyjcie sami:
Dla porównania, filmik na którym doskonale słychać brzmienie jednostki 4,7 (20 s.)
Jak wam się podoba nowe Quattroporte? Czekam na komentarze! A dla wszystkich ciekawych zestawienie 10 najlepszych dźwięków silników Wozu Drzymały









