wtorek, 15 stycznia 2013

Trójząb Zobowiązuje

Nowe Maserati Ouattroporte nieco przerażało fanów marki i wszystkich tych, którzy zakochali się w jego poprzedniku, oraz brzmieniu jego jednostek napędowych (szczególnie silnika 4,7). Skąd to przerażenie? Bo powstaje w kooperacji z Chryslerem i dla tego, że miało otrzymać zupełnie nowe jednostki napędowe (filozofia Ferrari jest taka, że do Maserati przeważnie trafiają silniki z Maranello, ale te, które już w stajni spod znaku czarnego rumaka przechodzą na emeryturę- 4,7 między innymi było taką konstrukcją), ale śpieszę uspokoić wszystkich fanów. Nowe Quattroporte wygląda równie niesamowicie, jak poprzednik! A co najważniejsze, Włosi najwyraźniej nie są przekonani, do panującego trendu na czterodrzwiowe coupe i dlatego, ich limuzyna zachowała klasyczne proporcje trójbryłowego sedana. Wprawdzie, pojazd zdolny konkurować z Mercedesem CLSem również jest przewidziany, ale jako osobny projekt, w dodatku mniejszy od flagowej limuzyny. A jeśli chodzi o brzmienie silników: na dwu minutowym filmiku promującym Maserati Quattroporte słychać, że nie jest to 4,7, ale też brzmi bardzo ładnie, zresztą obejrzyjcie sami:

Dla porównania, filmik na którym doskonale słychać brzmienie jednostki 4,7 (20 s.)


Jak wam się podoba nowe Quattroporte? Czekam na komentarze! A dla wszystkich ciekawych zestawienie 10 najlepszych dźwięków silników Wozu Drzymały

piątek, 11 stycznia 2013

Nie oceniaj samochodu po...



rysunkach patentowych. Jakiś czas temu z urzędu patentowego wypłynęły zdjęcia Renault Captur, małego crossovera, który wbija się w najnowszy trend budowania podwyższonych i uterenowionych aut segmentu B. Od sukcesu Suzuki SX4 i bliźniaczego Fiata Sedici, a później Nissana Juke, wszyscy producenci zapragnęli posiadać takowy pojazd, w swojej ofercie. I tak kilka dni temu pojawiły się pierwsze zdjęcia Peugeota 2008, zbudowanego na bazie 208, a dziś Renault prezentuje oficjalnie małego Captura. Co ciekawe o ile na rysunkach patentowych, auto nie wyglądało zbyt dobrze to na pierwszych fotografiach prezentuje się równie zachwycająco jak nowe Clio. A jeśli Clio na fotkach wygląda zachwycajaco, a w rzeczywistości zniewalajaco, to jest nadzieja że i z uterenowionym bratem też tak będzie.



Pan Hilary zgubił swoje okulary

Jednak ta historia nie kończy się happy endem, bo okulary możemy odnaleźć już jedynie w zarysie świateł LED, który przypomina, iż kiedyś w tym miejscu, gościły dwa osobne reflektory. Słynny okularnik, czyli Mercedes klasy E, już nie ma i prawdopodobnie nie będzie miał, podwójnych reflektorów zwanych okularami. Więc Okularnik już nie jest Okularnikiem. Co więcej wygląda on teraz bardzo dynamicznie i w dodatku bardzo młodo. Każda wersja zyskała osobną stylistykę zderzaka, w przypadku sedana i kombi zniknęło w dodatku przetłoczenie nad tylnymi kołami w stylu neo retro. Coupe i kabriolet mają bardziej dynamiczny kształt reflektorów i charakterystyczne przetłoczenie na profilu. Wyraźnie widać że Mercedes nie chce być marką kojarzoną z emerytami i chce poważnie zagrozić BMW i Audi, którzy już dawno postawili na mniej konserwatywnych odbiorców. 
Wisienką na torcie jest wersja AMG, która teraz oferuje 557 KM i moment obrotowy rzędu 720 Nm, a co więcej ma napęd na cztery koła.
Obejrzyjcie sobie galerię i piszcie co o tym sądzicie w komentarzach. 

środa, 9 stycznia 2013

Sposób na Yeti, czyli Skoda Yeti 2,0 TDi Test

W pierwszym momencie kiedy, debiutowała Skoda Yeti byłem pełen euforii, pierwsze jej spotkania na drodze, pierwsze zaglądanie przez szybę do środka tej Czeszce, robiło na mnie pozytywne wrażenia. Byłem pod wrażeniem tego designu, który przypominał mi nieco, samochód poskładany z klocków LEGO. Jednak późniejszy kontakt z innymi samochodami pokroju Yeti, a w szczególności z mniejszą Kią Soul uświadomił mi, że Yeti stoi w rozkroku i nie bardzo wie, na co się zdecydować. Bo tak naprawdę, czy ten samochód chce być fajnie wyglądającym autem dla młodych (patrząc z zewnątrz), czy może uderza do sentymentów typowych klientów Skody (patrząc na wnętrze), dodatkowo oferując mu, jakże cenne we współczesnych czasach, złudzenie offroadowości. To niezdecydowanie jest obecne w całym samochodzie i odrobinę psuje mi obraz całego auta.


poniedziałek, 7 stycznia 2013

Zacny News Milordzie 2

Niedawno pokazałem Wam zdjęcia Peugeota 3008 po faeliftingu, a teraz mam przyjemność zaprezentować  Peugeota 2008, zupełnie nowe dziecko Francuskiego producenta, które po raz kolejny zachwyca! Szczególnie podoba mi się nawiązanie do klasycznych SUVów lat 90 jak Land Rover Discovery II, czyli schodek na dachu i ta szeroka chromowana listwa nad tylnymi drzwiami, przywołująca na myśl te dodatkowe  okienka w Land Roverze. A jak Wam się podoba nowe dziecko Peugeota?