Czasem pewne rzeczy są zupełnie zaskakujące-oglądamy „jedyną
rzetelną” stację telewizyjną w której słyszymy: „taka jest prawda, bo takie są
Fakty w TVN” powtarzane przez Justynę Pochankę i dziwimy się, że taki kit, nam
wciska. Patrzymy na polityków i dziwimy się, kto ich wybiera. Jest wiele
zaskakujących rzeczy, np. ile wśród osób bezrobotnych, jest inteligentnych
ludzi i jak głębokie rozmowy, można przeprowadzić z napotkanym na przystanku
autobusowym „Panem Gienkiem”. Tym bardziej dziwią mnie, niektóre absurdy w
motoryzacji i podejście niektórych firm, do zagadnień z tego świata. A co mnie
zaskakuje w nich? A to, że tak duże koncerny, jakimi są producenci samochodów
pozwalają na marnotrawienie pieniędzy. Nie będę pisał o motoryzacyjnych
porażkach, ani o samochodach, które przez zaniedbania ich producentów, mając
wszystkie cechy by zostać liderami sprzedaży, nie stały się nimi. Napiszę o
niewykorzystanej szansie, jaką dają producentom samochodów, sporty motorowe,
takie jak F1 i WRC.
