Zauważyłem ostatnio, że mimo lata 100% kabrioletów jeździ z
zamkniętym dachem, nawet mimo tego, że nie jest wyjątkowo upalnie- bo
temperatury do 30 stopni Celsiusa nie można nazwać upalnymi, a mimo wszystko
klienci kabrioletów, nie zdejmują dachu. Dlaczego? Czym jest to spowodowane? Podejrzewam,
że jest kilka powodów takiego stanu rzeczy, a konkretnie 150, a ludzie
decydujący się na samochód z otwartym nadwoziem, nie są do końca świadomi tego
i ulegają marketingowi sprzedawców, własnym zachciankom, kaprysowi, albo chęci
zaszpanowania. Jednak żeby jeździć kabrioletem, trzeba być odrobinę
ekshibicjonistą z jajami. Bo w korku, albo ruchu ulicznym w mieście narażeni
jesteś na spojrzenia innych- w zamkniętym samochodzie czujemy się bardziej
zamknięci- odizolowani od tego, co na zewnątrz, bardziej „opancerzeni”, bardziej
schowani, a w kabrio- wręcz odwrotnie. W dodatku człowiek kupujący kabriolet
narażony jest na zaczepki przechodniów- czasem miłych, czasem nie (a bo to
wyśmieją muzykę, której słuchasz, a to powiedzą że „pedał w pedalskim
samochodzie” itd.).
A teraz przedstawię kolejne 148, argumentów, dla których nie
powinieneś kupować kabrioletu, lub które powinieneś wziąć pod uwagę w momencie,
kiedy zastanawiasz się nad zakupem takiego pojazdu:
