Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MINI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MINI. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 grudnia 2012

Pierwsze takie MINI w historii

Nie wiem jak Wy, ale ja jestem dość umiarkowanym entuzjastą nowych MINI. O ile ten w wersji hatchback mi odpowiada, o tyle wszelkie wariacje na jego temat, mogą być dla niektórych przesadą. Jednak jeśli ktoś jest wiernym fanem marki MINI, dokładnie wczytując się w jej historię znajdzie przodków dla takich modeli jak: Clubman, Coupe (i jeśli Roadstera potraktujemy jako coupe bez dachu, to można i dla niego znaleźć historyczny odnośnik), jak i dla kontrowersyjnego Countrymana. Ale Mini idzie dalej i prezentuje Countrymana w wersji "coupe", a o tym modelu można śmiało powiedzieć, że jest to pierwsze takie mini w historii. MINI Paceman nie ma żadnego odniesienia do historycznych przodków i w zasadzie, może zagrozić podstawowemu modelowi, bo jest większe, oferuje więcej miejsca z tyłu, ma większy bagażnik, oraz może być wyposażony w napęd na cztery koła. Poza tym nie wygląda aż tak źle. Co więcej MINI poddało go seryjnemu tuningowi John Cooper Works, dzięki czemu ów pojazd może rozpędzać się do setki w 6,9 s. i oferuje moc na poziomie 218 KM.






Ale pytanie do Was: czy dalszy rozwój palety samochodów marki MINI ma sens istnienia? Bo nawet ja, jako fan marki, mam co do tego spore wątpliwości...

poniedziałek, 26 listopada 2012

Dziesięć przykładów reklam samochodowych, które zmieniły świat

Od pewnego czasu zabierałem się za to, by zebrać najlepsze reklamy samochodów w Top 10 i je Wam zaprezentować. Jednak zbierając materiały na ten temat, okazało się, że jest ich tak dużo i są tak dobre, iż bez sensem byłoby eliminowanie niektórych tylko dlatego, by w ostatecznym rozrachunku znalazła się dziesiątka reklam. Co za tym idzie inauguruję nowy cykl, "Reklamy samochodowe, które zmieniły świat cz.1". 
Słowo wyjaśnienia: filmików jest więcej, bo niektóre reklamy występowały w cyklach, więc prezentuję dziesięć cykli + bonus
Kia Soul Hamster Commercial


piątek, 10 sierpnia 2012

A jaki samochód bryluje na Olimpiadzie?

Oczywiście jak na Londyn przystało: MINI. Jednak nie Miniacze w zwykłych wymiarach, a ich wersja w skali, która odpowiada za dowożenie oszczepów, dysków i młotów dla zawodników, po oddanych przez nich rzutach.

Jak już dziennikarze radiowej Trójki o nich wspominają, to nie mogłem dłużej przemilczeć tego faktu. Przepraszam starałem się, choć wypatrzyłem je już dawno, wcześniej nim MINI pokazało oficjalną informacje prasową.
Mamoooooo ja też chcę takiego!

niedziela, 24 czerwca 2012

Czy dostawczak może być premium?


Jako Mini maniak mam zaszczyt zakomunikować Państwu, że na rynku właśnie debiutuje najlepiej jeżdżący dostawczak wszech czasów: Mini Clubvan.
Na tym mój optymizm zakończymy w tej notce, a teraz przejdziemy do chłodnej analizy: Rzekomo Clubman nie sprzedaje się w dostatecznej i zadowalającej jego właściciela liczbie egzemplarzy, w związku z tym zdecydowano się na ten, moim zdaniem dość desperacji krok i wymontowano z niego tylne siedzenia a miejsce szyb zajęła blacha, dodatkowo zamontowano wymowną kratę tuż za oparciem siedzenia kierowcy i pasażera i taaaaa daaaaa dam- Clobvan.
Wielokrotnie pisałem, że klienci czasem są w stanie wybrać coś droższego, nie koniecznie kierując się logiką, która nakazywałaby wybór zawsze tańszego, tylko po to by obcować ze sztuką tworzenia samochodów, a nie z kolejnym wytworem jałowego koncernu, który kładzie nacisk na sprzedaż. Ale czy Clubvan poprawi sprzedaż Clubmana?

piątek, 22 czerwca 2012

Shooting Brake


A co to takiego? Takie pytania pojawiły się w momencie, kiedy Ferrari zaprezentowało, świetny, elegancki i niepowtarzalny model FF, z tym oto nadwoziem. Jednak sporo osób zastanawiało się, co to za nowy wynalazek? Z ust niektórych dziennikarzy usłyszałem nawet, że Ferrari zaprezentowało konkurenta dla Golfa (AAAAAA!!!!), to są prawdziwe słowa, usłyszane przeze mnie: ,,Ferrari prezentuje hatchbacka- lepszy od Golfa? ”. Jednak to stwierdzenie nie jest prawdą, po pierwsze schooting brake to nie hatchback, a FF nie jest konkurentem dla Golfa, bo chyba z takimi parametrami (prędkość maksymalna 335 km/h, od 0 do 100 km/h: 3,7s. 660 KM i pojemność silnika: 6,3 ccm) chyba byłoby to znaczącą przesadą.
Wprawdzie samochodów z tym nadwoziem próżno szukać w ostatnich dwóch dekadach w motoryzacji, a nawet jak się pojawiały to raczej rzadko, jednak nie jest to nadwozie wymyślone, jak się co niektórym wydawało przez Ferrari na potrzeby nowego modelu, a zaistniało dawno, dawno temu w Wielkiej Brytanii. Wzmianki tu i ówdzie mówią o tym, że pierwszymi, którzy zastosowali taki typ nadwozia, były dwie Wielkie Brytyjskie Marki: Rolls Royce i Bentley. Ile w tym prawdy? Nie wiem, bo jest to typowe Brytyjskie nadwozie, a w Polskich źródłach, próżno szukać informacji o nim, więc zmuszony byłem poszperać w anglojęzycznych stronach.